Dominika Tomkowska

Na początku chciałabym Was bardzo prosić o oddanie głosu w mojej ankiecie. Głosowanie jest anonimowe i pomoże mi w rozeznaniu się, jaką cenę sesji zdjęciowej z wizażem uważacie za słuszną :) Chodzi o sesję plenerową lub w mieszkaniu/wnętrzu, ale bez dodatkowych kosztów za wynajem studia itp. W cenie zawierałaby się współpraca z fotografem + makijaż do zdjęć wykonany przez wizażystę + retusz 15 zdjęć z sesji. I, co ważne, nie chodzi o to, ile chcielibyście zapłacić (bo wiadomo, każdy chce jak najmniej :D), tylko o to, jak uważacie, jaka cena jest adekwatna do pracy fotografa i wizażysty przy sesji :)

Będę wdzięczna za głosy :*

Dziś pokażę Wam naszą czternastą sesję z Dominiką, a w kolejnym poście ostatnia, którą zrobiłyśmy tydzień temu :)

Dominika przyjechała do mnie na kilka dni, na co strasznie się cieszyłam i bardzo chciałam w końcu zrobić coś „porządnego”. Sesję miałyśmy zaplanowaną na środę, ale we wtorek, w dniu przyjazdu Dominiki, nie wypaliły jej zdjęcia z innym fotografem. Kiedy okazało się, że wizażystka (Karolina <3) specjalnie wzięła urlop na ten dzień, by wykonać makijaż, uznałyśmy, że trzeba robić, nie ma nad czym myśleć! Szybko zaplanowałyśmy kilka stylówek, miejsc i ogólny zarys sesji. Wszystko było na szybko, na spontanie.

Karolina wykonała piękny makijaż, a my zwinęłyśmy się nad Wisłę. Po powrocie z Bieszczad byłam bardzo ciekawa niskiego poziomu rzeki, bo takiego jeszcze nie przeżyłam (a byłam świadkiem dwóch dużych powodzi). Trochę byłam  rozczarowana, bo klimat nie był zbyt apokaliptyczny, a na wysuszone wyspy na środku Wisły krążyły wycieczki łódkami :p

Gdy tylko zabrałyśmy się do focenia, słońce schowało się za chmurami :) :) :) Czyli standard jak zwykle. Nad naszymi głowami pojawiły się ciemne, złowrogie chmury, zapowiadające nagłą burzę tego wieczoru oraz długie, zimne opady dnia następnego. Nic lepszego nie mogło nas spotkać! :)

Niemniej nie zniechęciłyśmy się i zrobiłyśmy dwie stylizacje. Gdy przeszłyśmy na drugą stronę rzeki, okazało się, że krzaki, w których chciałam robić zdjęcia, są zajęte przez dziesiątki ohydnych szczurów. Dreptały wokół nas przez całą sesję, brr. Wysuszona ziemia na środku rzeki, która tak mi się podobała, śmierdziała ściekami, była zarzucona śmieciami i otaczały nas na niej dziesiątki owadów. Generalnie warunki były bardzo słabe, a pod koniec, gdy już zupełnie nie miałam światła, Dominika uznała, że teraz to super jej się pozuje i żebyśmy robiły dalej :D

DSC02981_internet DSC02993_internet DSC02992_internet DSC02953_internet DSC02957_internet DSC02962_internet DSC02978_internet DSC02989_internet DSC03002_internet DSC03032_internet DSC03009_internet DSC03011_internet DSC03014_internet DSC03015_internet DSC03025_internet DSC03030_internet DSC03021_internetDSC03041_internetDSC03036_internetDSC03034 DSC03049_internet DSC03044_internet DSC03051_internet DSC03067_internet DSC03071_internet DSC03074_internet DSC03079_internet DSC03091_internet DSC03098_internet DSC03119_internet DSC03090_internetDSC03118_internetDSC03123_internet No i znowu mnóstwo zdjęć, miejsc, stylizacji, a na koniec i tak zrobiłyśmy nocne :D Ja, nie mając zaległości, wyjątkowo szybko uporałam się z obróbką multumu zdjęć (bo te w poście to bynajmniej nie są wszystkie!), które Dominika sobie wybrała :D Mam nadzieję, że się Wam podobają! :)

Reklamy

6 thoughts on “Dominika Tomkowska

  1. Zdjęcia piękne ale czepiłbym się kadrowania. Centralne kadry, ciasno przycięte. Warto wprowadzić zasadę mocnych punktów, trójpodziału. Fotografie mają potencjał a z lepszym kadrowaniem wg mnie byłoby lepiej. Pozdrawiam :-)

    Lubię to

  2. Pewnie, że nie konieczne ale wtedy zdjęcia wyglądają lepiej często :-) Nie na darmo tego uczą w szkołach fotografowania ale każdy robi jak uważa i ma do tego prawo. Według mnie zyskały by na odbiorze sporo.

    Lubię to

    1. Tak, mnie też uczyli i uważam, że każdy musi sobie wypracować swój własny styl, a nie iść tępo za zasadami. Ja wolę takie ujęcia, każdy woli co innego :)

      Lubię to

    1. oczywiście, zależy też, jaka wizażystka. i skoro kogoś satysfakcjonuje fotograf i wizażystka za 50 zł, no to takie też będzie miał zdjęcia i makijaż – słabe i tanie ;)
      ale spoko, ja tylko się chciałam zorientować :D

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s