Modelka: Ola Cassino
Wizaż: Klaudia Ofiara
Kolejna moja sesja z Olą! Tym razem jeszcze bardziej pokazała, na co ją stać, pozując w naprawdę fatalnych warunkach… Nasza sesja była przykładem (w moim przypadku kolejnym w tym miesiącu…), jak wszystko może się zepsuć w tak krótkim czasie. Od rana grzało piękne słoneczko, niebo było bezchmurne, temperatura – niecałe 20 stopni, bajka! Miałyśmy suknię ślubną, wizażystę i piękne miejsce. Zaczęło się od tego, że wizażystka jednak nie mogła pojawić się na sesji. Na gwałt zaczęłyśmy szukać innej – na szczęście z pomocą przyszła Klaudia! Musiałyśmy jednak jechać na makijaż w zupełnie inne miejsce, niż planowane na sesję, więc zmieniłyśmy również miejsce zdjęć.
I potem nagle w ciągu godziny pogoda przeszła całkowitą metamorfozę… Najpierw dziesięciominutowa ściana deszczu, a potem już tylko zachmurzenie, wiatr i mżawka… Mimo że po sesji z Dominiką i tygodniowym leżeniu w łóżku obiecałam sobie NIGDY WIĘCEJ, to jednak postanowiłyśmy działać. Klaudia zrobiła piękny makijaż w niecałe pół godziny i pojechałyśmy nad Wisłę. Zmiana miejsca była w tej sytuacji bardzo niekorzystna, bo nad rzeką wiało i padało jeszcze bardziej. Ola była jednak bardzo dzielna i dzięki temu udało nam się zrobić tak ładne zdjęcia! Ja jestem zadowolona, mimo że wszystko miało być inaczej, ale nie żałuję :)
Dziękuję Oli za kolejną udaną współpracę :* I Klaudii za ekspresowy, śliczny makijaż, który uratował nam tyłki! :D Jak Wam się podoba ta sesja?
cudowna jest ta suknia, a te dwa bliskie portrety są rewelacyjne! :)
matulu, moje ulubione: https://ulanosek.wordpress.com/2015/04/11/ola-cassino-2/dsc08229_internet/ <3
Sesja świetnie wyszła, piękna sukienka.
SZKODA tylko, że modelka na każdym kadrze ma prawie tę samą minię.
dwa ostatnie ujęcia są cudowne. Gratuluje wytrwałość, warto było przezwyciężyć przeciwności losu ;)
https://ulanosek.wordpress.com/2015/04/11/ola-cassino-2/#jp-carousel-754
to najlepsze!
Najlepsza sesja ze wszystkich na tym blogu!
jak doświetlane?
naturalnym