Ania

Kolejne spotkanie z Anią po przerwie! Udało nam się złapać w styczniowy, brzydki cień, ale na szczęście Ania miała wynajęty apartament, więc obyło się bez marznięcia ;) Niestety to zimowe światło nie jest nigdy sprzyjające, chyba że wyjdzie słoneczko, ale to zdarza się rzadko. Zazwyczaj jest to bitwa o każdy lumen wpadający w obiektyw ;) Ale całkiem nam się ta bitwa udała!

3 myśli w temacie “Ania

Daj znać, co sądzisz!