Agnieszka

Sesja z Agnieszką w jej mieszkaniu była moją ostatnią przed narodową kwarantanną, a ta w plenerze – pierwszą po długiej przerwie :) Udało się złapać trochę białych drzewek, ładne słoneczko, początki rzepaku oraz – hit sesji – patyki :D

Za piękny makijaż i włoski dziękuję Oldze Lamirowskiej!

648
649
650
651
652
653
654
655
656
657
658
659
660
661
662
663
664
665
666
667
668
669
670
671
672
673
674
675
676
677
681
682
683

Daj znać, co sądzisz!