Rurkowa sesja w plenerze z Karolą

Kolejna super sesja rurkowa za nami! Tym razem Karola postanowiła wywieźć rurkę w pole… ;) Plan był prosty: działamy przy zachodzie słońca i pod koniec odpalamy race. Jednocześnie był kręcony klip z drona. Ostatecznie wyszło tak:
– Karola kopnęła i strąciła drona podczas tańca;
– prawie podpaliłyśmy pole;
– chusteczki (zwłaszcza mokre) oraz butelka wody pod ręką to must have;
– chciałabym polecieć paralotnią.
Zapraszam do obejrzenia efektów naszej sesji!

Daj znać, co sądzisz!