Długo mnie tu nie było ze względu na mój stan zdrowia, ale planuję ponadrabiać i powrzucać zaległe sesje oraz zmotywować się do tworzenia nowych. Nie ukrywam, że moja sytuacja od końca zeszłego roku nie jest najlepsza, ale staram się, jak mogę, by nie porzucać fotografii.
Na początek jeszcze zeszłoroczna współpraca! Czy zrobiłyśmy z Lindą 3 różne sesje w trakcie jednej sesji? Czy po tym maratonie robiłam jeszcze sesję ślubną? Czy po powrocie do domu padłam jak nieżywa? Tak, tak, tak :)
Najpierw odwiedziłyśmy Studio Jutro, gdzie zrobiłyśmy te proste ujęcia na jednolitym tle. Moim zdaniem robią mega robotę!
Później wyruszyłyśmy w podróż poza Warszawę, gdzie zrealizowałam swoją wizję „toskańskiej wioski” :D Linda była początkowo nieprzekonana do mojego pomysłu, ale to są moje ulubione zdjęcia!
Kilka ostatnich ujęć zrobiłyśmy nad rzeką, trochę nam było nie po drodze ze światłem i ludźmi w tle, więc ostatecznie tych zdjęć wyszło niewiele. Ale i tak jestem bardzo zadowolona z naszej kolejnej współpracy! Dajcie znać, jak Wam się podoba ;)
































jak zawsze rewelacja, czekam z niecierpliwością na kolejne efekty sesji, mam nadzieję, że lada chwila się pojawią
PolubieniePolubienie
Idealna kobieta, kształty, uśmiech. Czekam na kolejne zdjęcia z tą Panią.
PolubieniePolubienie