Ślub Kingi i Przemka

Z Kingą, Przemkiem oraz – najważniejszym! – Alvinem spotkaliśmy się w czerwcu na sesji narzeczeńskiej. Już wtedy zdjęcia z Alvinem były niemałym wyzwaniem, a czekało nas jeszcze tyle przygód… :D

Sierpniowy ślub był naprawdę ekstra! Szczerze mówiąc zupełnie nie spodziewałam się, że tak fajnie to wszystko wyjdzie. Znaczącym elementem organizacji było minimum przejazdów, co bardzo ułatwia rozplanowanie tego dnia. Z przygotowań u Przemka pojechałam do Kingi, która szykowała się w hotelu, gdzie miało odbywać się także wesele. Natomiast kościół znajdował się dosłownie za ogrodzeniem ;) Dzięki temu było sporo czasu i dużo mniej nerwów. Sam hotel jak dla mnie był rewelacyjny, zarówno pod względem robienia zdjęć, jak i spędzania tam czasu oraz obsługi czy jedzenia. Msza była piękna i wzruszająca, a na weselu wszyscy świetnie się bawili – czyli tak, jak powinno być! :)

Myślałam, że plener nie przebije dnia uroczystości, ale chyba jednak się pomyliłam… :) Mimo szybkiego i spontanicznego ogarnięcia całego planu sesji, udało mi się spełnić marzenie Kingi o sesji z końmi, w dodatku do zdjęć udało się zorganizować konia o namaszczeniu dalmatyńczyka, który w połączeniu z Alvinem stanowił mieszankę wybuchową :D

Cieszę się, że mogę mieć tak ładne zdjęcia w portfolio :) Kinga, Przemek – dziękuję Wam bardzo za super współpracę, przemile spędzony czas i Wasze ogromne zaangażowanie! No i oczywiście do zobaczenia kolejnym razem :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s