Ślub Karoliny i Pawła

Rustykalne wesele w plenerze to chyba marzenie każdego fotografa ślubnego… ;) Motyw wsi, drewna, stodoły, ręcznie robionych dodatków to zawsze kopalnia pięknych ujęć, zwłaszcza, jeśli do tego dochodzi przepiękna Para Młoda. Moje marzenie się spełniło! Od początku, gdy tylko Karolina wspomniała o weselu w stodole czułam, że to będzie najlepszy ślub tego roku i nie pomyliłam się :) Mimo że ten sezon jest naprawdę cudowny i spotykam same świetne Pary Młode, u których bawię się rewelacyjnie i czas mi ucieka jak szalony, to jednak plenerowe wesela mają swój nieodparty urok, a to było wyjątkowe…

W zasadzie jedyna rzecz, jaka się nie udała, to pogoda. Po 2 miesiącach codziennego słońca i upałów, akurat w tę czerwcową sobotę padało. Rzeczywiście jest to spore ryzyko w przypadku ślubów plenerowych, ale i tak cieszę się, że Karolina z Pawłem je podjęli! Organizacja od początku do końca była na najwyższym poziomie – zarówno przygotowania, jak i ślub kościelny oraz wesele odbywały się w jednym miejscu, na terenie pięknego klasztoru w Czerwińsku nad Wisłą. To już duże ułatwienie, że nie trzeba się denerwować przejazdami i nie traci się czasu. Cudowny był fakt, że zarówno Karolina i Paweł, jak i ich przyjaciele byli związani z tym miejscem od lat. Ślubu w zabytkowej bazylice również udzielali im zaprzyjaźnieni Salezjanie, co było bardzo piękne i wzruszające, zwłaszcza w połączeniu z błogosławieństwem ich przyjaciół (ja się oczywiście popłakałam jak zwykle :D). Samo wesele było naprawdę rewelacyjne! Świetna zabawa, przemili goście, nawet słońce nam wyszło na chwilę podczas pierwszego tańca ;) Byłam (i nadal jestem!) pod ogromnym wrażeniem organizacji. Cieszę się, że mogłam być częścią tak wspaniałego wydarzenia i fotografować piękną Młodą Parę oraz ich przesympatycznych przyjaciół i rodzinę. Było to dla mnie nowe doświadczenie i bez wątpienia wyzwanie, ale jestem zadowolona i uważam, że to mój najlepszy do tej pory reportaż ślubny – totalnie mój klimat! :)

 

Karolina i Paweł postarali się o wiele atrakcji i możliwości robienia pięknych, pozowanych zdjęć w trakcie ich ślubu i wesela. Dlatego, mimo że byliśmy umówieni na plener innego dnia, co chwila łapałam ich gdzieś razem przed ślubem czy podczas wesela. Z pewnością gdyby tylko pogoda była lepsza, zrobiłabym im jeszcze ze sto zdjęć :) Na szczęście podczas sesji plenerowej mieliśmy przepiękny zachód słońca. Umówiliśmy się w zasadzie na szybko, a wyszły z tego kolejne rewelacyjne kadry. Z Karoliną i Pawłem nie dało się inaczej, potrafią tak pięknie pokazać swoją miłość na zdjęciach, a jednocześnie nie boją się śmiać do obiektywu, pchać w krzaki czy wbiegać pod samochody… :) Jestem taka zachwycona tymi wszystkimi zdjęciami, one są takie w 100% „moje”… i szczerze? Zazdroszczę takiej pięknej oprawy ślubu Karolinie i Pawłowi :) Ja bym chciała właśnie taki sam ślub, wesele, plener, takich przyjaciół wokół siebie, taką magiczną atmosferę… było po prostu CUDOWNIE! Dziękuję Kochani z tę wspaniałą możliwość wykonywania dla Was tego reportażu, za Wasze ciepło,  zaangażowanie, wszystkie miłe słowa. Jesteście genialną parą i życzę Wam takiej miłości przez najbliższe minimum 80 lat! <3

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s