Ślub Agaty i Daniela

Ten sezon jest naprawdę wyjątkowy pod względem par, jakie poznałam i sfotografowałam – będę to z pewnością jeszcze długo powtarzać :) Agata i Daniel swoim przepięknym, czerwcowym ślubem ustawili poprzeczkę bardzo wysoko!

Od samego początku byłam zachwycona koncepcją ślubu oraz podejściem Pary Młodej – wesele miało odbyć się w plenerze i wszystko absolutnie na luzie :) Pogoda będzie to będzie, nie będzie to „zobaczymy” ;) Dzień może nie był jakiś piękny pod względem pogody, ale na szczęście nie padało. Dla mnie wszystko zapowiadało się pechowo, bo poprzedniego dnia miałam wypadek i jechałam na ślub z rozbitą głową i stłuczoną ręką, uznałam jednak, że dam jakoś radę. Ominęłoby mnie nie lada wydarzenie, gdybym wysłała kogoś na zastępstwo! Już na przygotowaniach wiedziałam, że zdjęcia będą świetne, bo Agata jest wprost stworzona do fotografowania (ten uśmiech! :)), a i Daniel nie chował się przed obiektywem, jak to czasem mają w zwyczaju Panowie Młodzi ;) Pech dotknął nie tylko mnie – kierowca z samochodem pomylił terminy i nie przyjechał… Ale Para Młoda z pomocą świadków szybko wykombinowała „zastępstwo” i obyło się (o dziwo) bez większych nerwów! Udało się więc bez problemu dojechać do kościoła i wrócić z niego w dobrym nastroju, choć na niebie formowały się już ciemne chmury, dron nie chciał wystartować, a i sala miała lekką obsuwę. To był naprawdę pechowy dzień, ale Agata i Daniel zupełnie się tym nie przejmowali i tak powinno być! Cały czas biła od nich radość, uśmiechali się nawet gdy lunęło, zero złości czy nerwowości. Tak się cieszyłam, że trafiłam na taką parę :) Ja sama już bym chyba wyszła z siebie…

Na szczęście po toaście wyszło słońce i skończyły się wszystkie kłopoty! Zabawa była rewelacyjna, miejsce przepiękne i klimatyczne, goście świetnie się bawili. Z Parą Młodą wyskoczyliśmy na krótki plener, korzystając z uroków okolicy, gdyż na plener poślubny umówiliśmy się… w studio ;) To było naprawdę niezapomniane wesele, a najlepszym dowodem na to jest fakt, że miałam zostać do 1:00, ale trochę się „zasiedziałam” i do domu ruszyłam koło 2:00 :D To jest właśnie wyznacznik dobrej zabawy, kiedy nawet obsłudze nie chce się wracać do domu! :D

Agata, Daniel bardzo Wam dziękuję za ten dzień,  było naprawdę niesamowicie! Dziękuję za zaufanie oraz zgodę na publikację zdjęć. Życzę Wam wszystkiego, co najlepsze, bo jesteście naprawdę cudowną, wyjątkową parą!

001003005007010011012015016019020021024026029033036038039040042047049058064067068072074081085086087091092095105109111114116118119122123126128130131132134135136137140141150152155156157158159160161162168169177181191201207219223230234237243245258262264265267269271

I kilka ujęć z naszej sesji studyjnej :)

273940414243464749

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s