Podsumowanie 2016

Ten rok minął tak szybko, że aż trudno mi uwierzyć, że już za moment zaczyna się 2017! Nie powiem, że się nie cieszę. Prywatnie 2016 był dla mnie po prostu kopaniem leżącego. Pewnie każdy z Was stracił w mijającym roku jakiegoś idola, lubianego muzyka, aktora, pisarza… 2016 zebrał okropne żniwo. Ja w dodatku straciłam wiele bliskich mi osób, członków rodziny… Zbyt często w ciągu ostatnich 12 miesięcy potrzebowałam odcięcia się od wszystkiego, wypłakania, porzucenia planów i całego swojego życia, w tym też fotografii. Ostatnią okazję do tego miałam niedawno, bo spędziłam tak prawie całe święta. Uświadomiłam sobie, że nawet fotografia, która wypełnia 80% mojego życia, nie jest wystarczająco silnym bodźcem do podjęcia walki o normalne funkcjonowanie.

Z miłych wiadomości – wymieniłam sprzęt, co marzyło mi się od wielu lat. Obroniłam licencjat i zaczęłam magisterkę. No ale przede wszystkim poznałam wielu fantastycznych ludzi, a także odnowiłam dawne znajomości – wszystko dzięki fotografii. Zrobiłam wiele wymarzonych sesji, moje zdjęcia biły rekordy oglądalności na blogu :) Współpracowałam z modelkami, do których niegdyś bałabym się napisać, a w tym roku zrobiłyśmy niejedną sesję! W  końcu zaprojektowałam też swoje kalendarze, które rozdałam modelkom i wizażystkom w ramach podziękowań za nasze współprace :) 3 razy byłam w Trójmieście, raz w Lublinie, zewsząd przywiozłam nowe zdjęcia :)

125 sesji fotograficznych w tym roku!

O 15 więcej, niż w poprzednim :)

Zapraszam Was do fotograficznego wspominania tego roku razem ze mną! W poniższym poście zobaczycie pewnie sporo nowych dla Was sesji, trochę niepublikowanych zdjęć. Wielu efektów mojej pracy nie mogę Wam pokazać, ale myślę, że i tak jest ich sporo! Cóż, nie wszystkie sesje idą do publikacji, niektóre po prostu zostają do użytku prywatnego osób fotografowanych :)

Z każdego miesiąca wybrałam ulubione zdjęcie. Po kliknięciu w fotografię, link przeniesie Was do całej sesji na blogu. Zapraszam!


Styczeń

1-2-fb

Zdecydowanie moja ulubiona sesja ze stycznia i świetnie zaczęty Nowy Rok :) Sam miesiąc był dla mnie taki sobie, zrobiłam tylko 6 sesji, sporo chorowałam, dużo się uczyłam do sesji zimowej. Ale na pewno te portrety z Olą przy udziale Ani Wojtarek zawsze będą mi się kojarzyły z tym okresem!

Luty

dsc04406_internet

Lutowa przerwa międzysemestralna była czasem gęsto wypełnionym nowymi zdjęciami studyjnymi :) Z radością wróciłam do studia i zajęłam się uzupełnianiem portfolio o nowe portrety. To był intensywny tydzień, jednak moją ulubioną serią jest ta z Martą powyżej! Marta była dla mnie dużym zaskoczeniem, a nasza wspólna praca bardzo się spodobała :)

Poza tym, działałam głównie w studio, bo pogoda nie rozpieszczała. Pojawiłam się także w Gdańsku, gdzie zrobiłam wieczorny plener z Olą!

Marzec

dsc06467_internet

W końcu udało nam się spotkać z Weroniką, po wielu latach mijania się :) To moja zdecydowanie ulubiona sesja z marca! Działałam tylko w studio i szykowałam inspiracje do wiosennych plenerów :)

Kwiecień

4-15-fb

Wiosnę zaczęłam z grubej rury! Od razu ruszyłam w plenery i w studio byłam tylko 2 razy w ciągu miesiąca. Zrobiłam fajną sesję na dachu, mnóstwo ujęć w kwiatach i pierwsze akty tego roku. Do Warszawy przyjechała także Dominisia i po raz pierwszy działałyśmy w studio :) Miesiąc zakończyłam niezwykle owocnym pobytem w Gdańsku, skąd pochodzi powyższe zdjęcie z sesji z Karoliną :) W końcu poznałam też Beatę, z którą do tej pory znałyśmy się tylko przez internet. W Warszawie odwiedziła mnie też Kasia, a na sesję narzeczeńską aż z Katowic przyjechała Gabi z Michałem.

Maj

dsc00117_internet

Maj to kolejna moja sesja z Weroniką na początek, a potem wiele pięknych, słonecznych plenerów. Kilka cudownych sesji w Lublinie, 3 razy w studio, wyprawa na zdjęcia do Warki oraz zlecenie dla Fitomedu. Do tego mnóstwo kwitnących drzew, kwiatów i ciepła :) Uwielbiam wiosnę na zdjęciach!

Czerwiec

DSC03098_internet.jpg

Żarty się skończyły i zaczęła się spina na uczelni, ale sesji w makach nie mogłam sobie darować! Mnóstwo ogarniania, wiele planów, inspiracji, ale udała się! To chyba moje największe osiągnięcie tego roku :) Spełniłam swoje fotograficzne marzenie i wciąż jestem z niego dumna. Rozpoczął się także sezon ślubny, co niestety utrudniało mi naukę do sesji i przygotowania do obrony. Czerwiec jak zwykle potraktowałam po macoszemu, ale pod sam jego koniec zrobiłam kilka sesji aktowych oraz sesję-bombę z Martyną, przez którą na moją stronę w ciągu doby weszło ponad 300 tysięcy osób, a nasze zdjęcie na fanpage zyskało prawie 7 tysięcy polubień. Całkowity rekord i moje wielkie zdumienie, że taka szybka, krótka sesja cieszyła się aż takim powodzeniem.

Lipiec

7-15-fb

Wybrać ulubioną sesję z lipca (a tym bardziej zdjęcie!) było bardzo trudno! Może powyższe nie jest moim ulubionym, ale klimat bardzo przypomina mi tamten czas. Brakuje jeszcze łódki w tle, bo w lipcu zrobiłam aż 7 sesji z motywem łódek :) Głównie fotografowałam nad wodą, na łąkach i w lasach, czyli moje ulubione klimaty. Powyższa sesja z Dominiką była dla mnie bardzo ważna, długo planowana i do tej pory jestem z niej bardzo zadowolona. 100% lata i wakacyjnej beztroski :) W lipcu udało mi się także spotkać z Olą i zrobić piękne akty, poznałam także Asię i po latach spotkałam się z Agą i jej piękną córeczką April <3 Co weekend fotografowałam na ślubach i mimo upałów wspominam ten miesiąc naprawdę świetnie!

Sierpień

25

Po bardzo intensywnym lipcu potrzebowałam odpoczynku od zdjęć :) Wyjazd w Bieszczady idealnie się sprawdził w tej kwestii. Sierpień wypełniony był głównie zdjęciami ślubnymi, z których najbardziej zapamiętałam piękną sesję z Ewą i Darkiem <3

Wrzesień

9-8-fb

Planowałam, że wrzesień będzie niezwykle intensywny i pracowity, lecz tak się nie stało. Wyjazd w Bieszczady nie sprawił, że odpoczęłam tyle, ile potrzebowałam. Po 3 tygodniach od powrotu znowu czułam, że się wypaliłam i straciłam chęci do fotografowania. Dlatego zrobiłam sobie 10 dni wolnego, wyjąwszy z tego oczywiście ślubne weekendy :) Jednak początek miesiąca był niezwykle owocny: znowu spotkałam się z Weroniką, zrobiłam słoneczną sesję ciążową z Olą oraz kilka fajnych plenerów. Po raz kolejny spotkałam się także z Agą, która drugi raz w tym roku przyleciała do Polski :)

Październik

10-1-fb

Październik rozpoczęłam dwiema studyjnymi sesjami z Asią i Martyną :) To był super dzień, który bardzo miło wspominam :) Później rozpoczęłam już sezon studyjny, bo zrobiło się chłodno. Udało mi się jeszcze zrealizować słoneczną sesję w plenerze z Pauliną oraz szybki plener z Dominiką, która przyjechała na moje urodziny z Lublina <3

Listopad

11-1

To był zdecydowanie najgorszy miesiąc z całego roku, ale nic nowego. Plucha, zimno, ciemno, żadnych szans na fajny plener. Do studia też chętnych nie było, więc skupiłam się na kończeniu obróbki ślubnych reportaży z sierpnia i września :)

Grudzień

12 (2).jpg

Niespodziewanie grudzień okazał się bardzo owocny :) Tak jak planowałam, nie wyszłam w plener ani razu, za to zrobiłam kilka pięknych sesji w mieszkaniach i studio :) Wielu z tych sesji jeszcze nie widzieliście, bo zrobiłam je w ciągu ostatnich 2 tygodni, ale wkrótce pojawią się na blogu i fanpage! Natomiast już mogę uznać, że sesja z Astarte najwięcej mnie nauczyła i na pewno zapamiętam ją na długo.

Dziękuję wszystkim za ten rok! Każdemu, kto stanął przed moim obiektywem, którego uśmiech mogłam uwiecznić na zdjęciu! Dziękuję za wszystkie miłe chwile, w szczególności osobom, z którymi udało mi się nawiązać kontakt i które zostaną w moim życiu na dłużej :) Cieszę się, że dzięki fotografii mogę poznawać tak wspaniałe osoby, że mogę zobaczyć dawno niewidziane twarze i spędzić wspólnie czas na sesji.

Jest mi tak miło być docenianą, zawsze mnie wzrusza, gdy dostanę wino czy czekoladę, a czasem i kwiaty w podziękowaniu za zdjęcia :) Ale już samo zaufanie jest dla mnie nieocenione! To, że ktoś wraca do mnie 2, 3 razy w roku, powierza mi siebie, a potem swoje dziecko, mamę, siostrę, przyjaciółkę… :) To dla mnie największy komplement i duma!

Dziękuję także wszystkim wizażystkom, które w tym roku upiękniały moje sesje swoimi makijażami :) Przede wszystkim Ani, Adze i Karolinie <3 A także innym fotografom, Natalce Żygłowicz za nocleg w Lublinie <3 Kasi Banaszek za nieocenioną pomoc przy sesji w makach <3 Mogłabym tu wypisać mnóstwo osób, ale niech powyższe zdjęcia będą najlepszym dowodem :)

Z okazji Nowego Roku życzę Wam przede wszystkim, by 2017 był po prostu lepszy od 2016. By wszystko się Wam układało, a problemy były chwilowe i mało istotne. Aby ten rok był spokojny, pełen miłości i zadowolenia z siebie oraz swojej pracy :)

Reklamy

One thought on “Podsumowanie 2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s