Ślub Eweliny i Adama

Ewelina i Adam to para dla mnie wyjątkowa! Od początku bowiem oboje byli dla mnie niesamowitymi oryginałami i „odstawali” od reszty par, które fotografowałam w tym sezonie :) Oczywiście absolutnie nie mam tu na myśli „odstawania” w sposób negatywny! Po pierwsze plener wyjątkowo zrobiliśmy przed ślubem, i to prawie 3 tygodnie wcześniej. Po drugie sam plener był dla mnie świetny ze względu na miejsca, jakie wybraliśmy… ;) Po trzecie, w dniu uroczystości nie było po nich widać żadnego zdenerwowania! Oboje zachowywali trzeźwość umysłu aż do końca :) Ich tort także był wyjątkowy, a figurki na nim – wykonane na wzór naszego zdjęcia z pleneru. W dodatku to Adam jest w tym związku osobą, której zależy na zdjęciach, a zazwyczaj to panie lubią być fotografowane. Dlatego też trochę bałam się reakcji Eweliny, ale jej wiadomość po tym, jak obejrzeli zdjęcia, utwierdziła mnie w przekonaniu, że wykonałam dobrą robotę! Cytując fragment smsa, „(…) obejrzeliśmy zdjęcia… są naprawdę mega. Brak mi słów by opisać nasze odczucia w trakcie oglądania (…)”

W dniu ich wrześniowego ślubu pojawiłam się z samego rana na przygotowaniach. Uroczystość miała być wyjątkowo wcześnie, bo o 12:00, więc w domu Eweliny i Adama byłam już o 9:00. Atmosfera była bardzo luźna i zabawna, nie czuć było tego nerwowego oczekiwania :) Do tego pogoda była piękna, słoneczna i idealna na ten dzień. Ślub odbył się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Górze Kalwarii. Pierwszy raz tam byłam, ale na szczęście, jak to w USC, sala była świetnie oświetlona, miałam też sporo miejsca dla siebie. Po ślubie i życzeniach zrobiliśmy serię pozowanych zdjęć z gośćmi, ponieważ na przyjęciu miałam być tylko chwilę, na powitanie, toast i tort :)

Plener zrobiliśmy jeszcze w sierpniu. Ewelina i Adam chcieli robić zdjęcia na tężniach w Konstancinie oraz w Zamku w Czersku. Jednak w trakcie sesji wyszło na jaw, że po drodze do Czerska będziemy mijać należące do nich sady jabłkowe! Byłam zachwycona i od razu zaproponowałam, byśmy o nie zahaczyli. Moim zdaniem był to strzał w dziesiątkę i właśnie te zdjęcia podobają mi się najbardziej, zwłaszcza że pod koniec sierpnia sady były pełne pięknych jabłek :) Obiecałam już Ewelinie i Adamowi, że wrócę do nich w maju i zrobię piękną sesję w kwitnących jabłoniach, czym spełnię jedno ze swoich fotograficznych marzeń… :)

Dziękuję za super czas i do zobaczenia na wiosnę w okresie kwitnienia jabłoni! :D

Reklamy

One thought on “Ślub Eweliny i Adama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s