Dominika Tomkowska

Kolejna moja współpraca z Dominiką! Nie powiem Wam już, która to, ale zbliżamy się do 20-tki ;) Tym razem sesja, po której nie spodziewałam się zbyt wiele, a jednak…

Dominika mega miło mnie zaskoczyła, podejmując decyzję o przyjeździe do Warszawy na moje urodziny! Nigdy wcześniej nie spędzałyśmy ich razem i strasznie mnie to ucieszyło, że w końcu spędzimy ten dzień razem, zwłaszcza że wyjątkowo wypadł w sobotę. Zaplanowałam bifor oraz wieczorną imprezę, natomiast chciałam spędzić z Domisią więcej czasu, a nie tylko w większym gronie, bo tak rzadko się widujemy… Historia przedstawiała się następująco: ja chora, od 2 tygodni w łóżku z gilem do pasa, a Dominice marzyła się jesienna sesja. Nie ukrywam, że też miałam ochotę na ciepłe, jesienne ujęcia, ale ugrzęzłam w domu i już straciłam nadzieję, że kiedykolwiek je zrobię. W końcu wypracowałyśmy kompromis: robimy plener, ale max. 40-minutowy i… tylko w najbliższej okolicy mojego domu :) Wyobraźcie sobie, że nam to wyszło! Ja opatuliłam się jak bałwan, zabrałam rolkę papieru toaletowego do smarkania i od razu po ostatnich zdjęciach wróciłyśmy do domu się zagrzać i napić ciepłej herbaty. O dziwo wcale nie wyszło mi to na złe.

Zdjęcia zrobiłyśmy na tyłach mojego domu przy garażach, później na boisku mojej dawnej podstawówki (:D), a wracając zrobiłyśmy jeszcze kilka ujęć przy trzepaku, który mijam codziennie. Powiem Wam, że było to dość dziwne doświadczenie :D Ale pokazuje, że nie trzeba jakoś bardzo kombinować z miejscem! Cieszę się z tego i mam nadzieję, że tymi zdjęciami pokazałyśmy, że „uliczne”, „zwykłe” zdjęcia wcale nie są gorsze od tych w „super” Skaryszewskim. Oczywiście wiem, że nadal nie będzie chętnych na takie „zwykłe” zdjęcia i nikogo nie przekonam, że nie trzeba przejeżdżać całego miasta na Wilanów, by zrobić fajne ujęcia. Ale fajnie mieć za sobą takie doświadczenie, ja zdecydowanie wolę właśnie takie proste zdjęcia od pozowanych przy Pałacu w Wilanowie. Gdybyśmy miały więcej czasu (i byłoby odrobinę cieplej), jeszcze najlepiej z promieniami słońca, to zdjęcia byłyby naprawdę świetne i nikt by nie pomyślał, że wystarczyło dla nich wyjść przed dom.

Z całego serca dziękuję Dominice za kolejne wspaniałe spotkanie, za przyjazd, piękny prezent i cudownie spędzony razem czas <3 Jeśli jesteście ciekawi, dostałam od Dominisi ręcznie robiony album ze zdjęciami z naszych wszystkich sesji! <3

15060255_1230526977019214_193883514_o

A teraz zapraszam Was do obejrzenia naszej zimnej, szybkiej, „zwykłej” sesji :)

dsc08850_internetdsc08861_internetdsc08866_internetdsc08875_internet

dsc08878_internetdsc08888_internetdsc08896_internetdsc08902_internetdsc08906_internetdsc08912_internetdsc08917_internetdsc08922_internetdsc08932_internetdsc08936_internetdsc08938_internetdsc08942_internetdsc08945_internet

dsc08946_internetdsc08947_internetdsc08949_internetdsc08950_internetdsc08959_internetdsc08963_internetdsc08964_internetdsc08966_internetdsc08969_internetdsc08971_internetdsc08977_internet

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii ;)

Reklamy

One thought on “Dominika Tomkowska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s