Podsumowanie 2015

Ahh, co za wspaniały, fotograficzny rok! Przeglądam teraz foldery ze zdjęciami od stycznia i – nieskromnie mówiąc – jestem zachwycona swoją pracą, a także ogólnie osiągnięciami tego roku. Cieszę się z ludzi, których poznałam, miejsc, które zobaczyłam i sfotografowałam.

Ten rok był dla mnie naprawdę bardzo ważny. Chyba najważniejszy ze wszystkich moich 6 fotograficznych lat. Dlaczego?

  1. Wiele zrozumiałam. Czuję, że dojrzałam fotograficznie. Że nieważne są ucięte palce czy przepalenie w tle, ważna jest ta emocja, którą odczuwamy, patrząc na zdjęcie. Zaczęłam wrzucać na fanpage, bloga, zdjęcia, których nigdy nie wrzuciłabym wcześniej, za mało zapozowane, zbyt spontaniczne, jakieś „nieudane”. A jednak się podobały – i mnie i odbiorcom. Zdjęcie nie musi być idealne, wymuskane, dopracowane do granic możliwości. Zaczęły mi się podobać zupełnie inne zdjęcia, niż wcześniej, odgrzebałam wiele swoich sprzed lat, które nagle nabrały dla mnie nowego znaczenia.
  2. Zaczęłam robić akty, mimo że cały czas twierdziłam, że nigdy się do nich nie zabiorę. Bardzo mi się podoba ta prawdziwość aktu, ta naturalność, swoboda. Czuję, że przekroczyłam jakąś granicę i dzięki temu zaczęłam dostrzegać w fotografii zupełnie inne rzeczy.
  3. Zrobiłam kilka poważniejszych zleceń ślubnych dla zupełnie obcych par – wcześniej działałam jedynie po znajomych. Uwierzyłam, że mogę z tego żyć i czerpać satysfakcję z takiej pracy.
  4. Co prawda stało się to dopiero w drugiej połowie roku, ale w końcu przestałam robić zdjęcia na siłę. Zrozumiałam, jak droga jest moja migawka, zrozumiałam, że sprzęt nie tylko nie jest wieczny, ale wręcz co 2-3 lata trzeba go po prostu wymienić. I wydać kolejne 5, 10, 15 tysięcy, których się przez te lata nawet nie zarobiło. Dlatego nie ma w moim życiu robienia TFP z litości, bo ktoś prosi, błaga, bo mu zależy. Mnie zależy na tym, by chociaż sprzęt się zwracał. Chcesz zdjęcia? Po prostu zapłać. A TFP robię z kilkoma osobami, które sama sobie wybieram i tylko wtedy, kiedy ja tego chcę i mam na to akurat ochotę.
  5. Łączy się to z pkt 4 – znalazłam inne zajęcia, inne hobby, niż fotografia. Niegdyś wolny czas najbardziej lubiłam spędzać właśnie na sesjach. Teraz również jest to dla mnie nieodzowny element życia, ale nie na siłę. Nie „mam wolną niedzielę, zrobię każdemu foty za darmo”, żeby tylko nie siedzieć w domu. Nie, bo zdjęcia to jedno, a potem obróbka i wyrzuty sumienia, że zdjęcia średnie, a licznik migawki rośnie.
  6. Ten, kto płaci najmniej lub wcale, ma zawsze największe wymagania. I ten rok mnie tego nauczył. Rabat to stolica Maroko, a roszczenia wobec mnie można wysuwać, jeśli się uczciwie zapłaci, a nie wyżebrze sesję po zniżce. Niższa cena, niższa jakość usługi.
  7. Nad tym pracuję, idzie ciężko, ale postanowienie z 2015 przechodzi na 2016: przestać się przejmować. Nie muszę być wiecznie pod telefonem czy na mailu, mogę, nie muszę. Odczytałam, to moja sprawa, odpiszę, jak będę miała czas. Dziesięć znaków zapytania w kolejnych wiadomościach mnie nie interesuje. Nie mam czasu, uczę się, siedzę z rodziną, znajomymi, nie jestem 24h na dobę w pracy. Jest czas na prywatne sprawy i czas na pracę. Na razie w tym roku podjęłam decyzję o takim zachowaniu, a w 2016 będę wprowadzać go w życie!
  8. Dużo podróżowałam, prawie wszystkie moje wyjazdy oprócz dwóch urlopów były w celach fotograficznych :) 3 razy byłam w Trójmieście, 2 razy w Lublinie, w Zakopanem. Z każdego wyjazdu przywiozłam wyjątkowe zdjęcia. Dziękuję osobom, które pomogły mi w realizacji celów wyjazdowych: Natalii, Gabi, Dominice, dzięki Wam miałam możliwość spędzenia czasu w innym mieście bez ponoszenia większych kosztów, które na pewno zniechęciłyby mnie do podróży.

 

Czas na tegoroczne wspomnienia!

Sesje z Zakopanego z Sylwią (klik) i Ewą (klik)! <3

Kilka przemiłych zleceń z wczesnej wiosny oraz wygrana w konkursie sesja Olgi :)

Wspaniała, trzykrotna współpraca z Justyną (sesje tutaj: 1, 2, 3) i pierwsza sesja w mojej tutu :)

Kilka sesji TFP, pierwsza w tym roku współpraca z Dominiką, druga moja sesja z Martyną, pierwsze dwie sesje z Olcią! i wspaniałe, kolorowe i prawdziwie wiosenne zdjęcia z Natalią <3

Świetne dwie sesje z Dominiką i Tomkiem, dzięki którym miałam przyjemność fotografować później na ślubie :)

Mój pierwszy duet i jednocześnie bardzo trudna, czasochłonna i pracochłonna sesja z Angelą i Martą :)

Kolejne wiosenne zlecenia <3

Trójmiasto! Dwa przemiłe zlecenia oraz długo wyczekiwany, wyjątkowy duet z cudowną Klaudią i Agatą!

Wiosna w pełni! Kolejny duet, kolejna sesja z Olą oraz współpraca w bzach z Moniką. Do tego poznałam nowe, cudowne wizażystki, które zostały ze mną na długo! :)

Pierwsze spotkanie z Martyną i pierwsze akty, nie powiem, podszyte strachem :) Ale z Martyną i Agą wszystko poszło idealnie!

Lublin! I kolejne dwie sesje z Dominiką i asystą Natalii <3 1 i 2 (klik)

Wyjątkowo pracowity czas przed sesją na uczelni, mnóstwo wiosennych zleceń w kwiatach, ze słońcem oraz w mojej tutu ;) Wyłamała się tylko Karina, zaciągając mnie na zakłady Ursusa z motorem :D

W międzyczasie zrobiłam mój długo planowany projekt z Julką i Agą oraz wykonałam zaległe zdjęcia mojej przyjaciółce <3

Złapanie oddechu po sesji – Gdańsk po raz kolejny! I spotkanie z Agatką oraz Olą <3

 Powrót do Warszawy skutkował zrobieniem wielu projektów, z którymi się czaiłam przez cały ciężki czerwiec na uczelni. Przede wszystkim po latach spotkałam się z Rose, tym razem nie na koncercie, a na sesji :) Wniosła do mojego portfolio mnóstwo świeżości, piękna i gracji (a ile lajków na fejsbuniu! :D). Do mojej galerii dołączyła również m.in. oryginalnej urody Kim, którą obserwowałam na maxmodels od 3 lat :D Zrobiłam kolejne akty, tym razem z bliźniaczkami :) No i w końcu zrealizowałam projekt o patriotyzmie!

Znów masa pięknych zleceń, spotkań z cudownymi ludźmi, z niektórymi po raz drugi, trzeci, czwarty, z niektórymi przez zaskakującą znajomość… Ahh, każda sesja to osobna historia :)

Kolejne niezapomniane sesje z Rose… 1 i 2 (klik)

I znów kilka moich projektów, wyczekiwane modelki, współpraca z nowymi, wspaniałymi wizażystkami! Piękna Magda, urocza Nadia, cudowna Ada na piaskarni. No i Dominika w Warszawie :)

Dwa wakacyjne panieńskie :)

Sierpień w Lublinie, wrzesień w Warszawie (1 i 2 – klik) i wszystko w towarzystwie Dominiki! <3

Tanecznie, delikatnie, klasycznie, z brzuszkiem, a może z mężem/żoną? :) Jak kto sobie życzy! :)

Sesja na dachu! Marzenie spełnione, a Olcia to moja bohaterka <3

Kolejne akty w moim portfolio :) z Malwiną oraz Sarą <3

Tak się zapędziłam z tymi aktami, że znowu wylądowałam nad morzem :) Z dnia na dzień postanowiłam śmignąć na plażowy topless z Agnieszką, a przy okazji spotkałam się z Karoliną :)

No i kolejne różności zleceniowe! Do kampanii wyborczej, na urodziny, z okazji wieczoru panieńskiego, a także dzieciaczki wszelkich płci! :)

Ślubna jesień :) 1, 2 i 3 (klik)

I ostatnie tegoroczne sesje aktowe: dwie z Martyną, jedna w duecie z Esterą, oraz współpraca z Kaliną, do której udało mi się zdobyć rzutnik i zrobić wymarzone ujęcia!

Listopad to same przyjemności! Urodzinowe sesje dla Moni i Olci oraz spotkanie po latach z Moniką! :)

Grudzień spędzony głównie w studio na potrzeby gwiazdkowych prezentów :) Ale także na przepięknym ślubie Ani i Maćka <3 Wszystkich zdjęć jeszcze nie obrobiłam, więc update będzie po Nowym Roku, razem z nowymi postami na stronie :)

Jak widzicie, miałam baaardzo pracowity rok. Ile sesji ogółem?

110 :>

Czyli prawie dwukrotnie więcej niż w zeszłym :) Rekordu z 2013 (153 sesje…) nie pobiłam, ale jakoś mnie to nie martwi. Ten rok był naprawdę wspaniały i niepowtarzalny!

Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną w tym roku! Dziękuję każdej osobie, która dla mnie zapozowała, a przede wszystkim tym, które przed moim obiektywem były w tym roku najczęściej i razem ze mną przeżywały wzloty i upadki związane z sesjami, czyli Pomarańczce, Oli Cassino, Rose i Martynce Jadczak :) Dziękuję cudownym wizażystkom, które poznałam w tym roku i którym mogłam zaufać, kochanej Adze Pietrys, Karolci Kompie, Dianie Chruściak <3

Do zobaczenia w 2016 i oby kolejny rok był jeszcze bardziej owocny od minionego! Tego życzę sobie oraz wszystkim czytającym :*

Reklamy

3 thoughts on “Podsumowanie 2015

  1. Jestem pełna podziwu, bo zdjęcia mają w sobie coś, co sprawia że uwielbiam je oglądać i ciągle chce ich więcej. Widać, ze robisz je z największą przyjemnością.Sama jestem fotografem, może jeszcze nie AŻ tak bardzo doświadczonym, ale w 100% zgadzam się z początkowymi słowami, mianowicie o sesjach TFP i tym ciągłym namawianiu, naleganiu. Masz rację, nowy rok, nowe zmiany. Życzę Ci dalszych sukcesów! :)

    Polubienie

  2. Cudowne zdjęcia! Oglądam je zawsze z wielką radością i podziwem dla Twojego profesjonalizmu Kochana! Kolejnych, wspaniałych, bogatych fotograficznie lat! Dziękuję za tegoroczną niespodziankę urodzinową oraz wspaniały projekt Patriotyzm <3 Buziaki :**

    Polubienie

  3. Ulcia, dziękuję Ci za taki fajny rok, co prawda mój pierwszy, ale jakże udany <3 Bez Ciebie to nie byłoby to samo! Super, że mogłam dla ciebie pozować, dziękuję Ci za każdą sesję w 2015! <3

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s